Urocze plaże, dzikie dżungle, skok ze spadochronem, czyli co wydarzyło się w San Diego

W San Diego, przez wielu nazywanym „America’s Finest City”, spędziliśmy prawie 3 dni. 3 dni, które wystarczyły mi do tego, aby w ogromnym, ale przestronnym mieście doświadczyć charakterystycznego śródziemnomorskiego klimatu, podelektować się piaszczystymi plażami, wyjątkowymi parkami i poczuć meksykański klimat, którego w San Diego nie da się uniknąć! Masz ochotę na małą wycieczkę do tego egzotycznego miasta? Świetnie, ruszamy! Czytaj dalej

100 dni, kiedy naprawdę żyłam!

Jestem! Żyję! Melduję się z Krakowa!

Choć z bólem serca, to wróciłam z mojej mlekiem i miodem płynącej ziemi obiecanej. I tak, mimo że te słowa brzmią jak przedawniony stereotyp, są prawdziwe! Spełniłam swój American Dream, o którym marzyłam przez całe 21 lat i jestem cholernie wdzięczna za te dokładnie 100 dni, które udowodniły jeszcze bardziej, że w życiu najpiękniejszych i najbardziej wartościowych chwil nie da się opisać, tego trzeba po prostu doświadczyć. I życzę tego każdemu. Czytaj dalej

Wyjątkowe doświadczenie, wspomnienia na całe życie – AUTOSTOP

Majówka, którą właśnie z bólem serca kończę, była dla mnie najlepszym z możliwych początków kolejnego miesiąca. Mimo, że spędzona na miejscu, w Krakowie, dała mi kopa na działania i energię na cały maj! Dzisiaj wróciłam z miłym sentymentem do tamtego roku, kiedy to początek tego miesiąca spędzałam w nieco inny sposób. Wybrałam się do Paryża – miasta ideału, które pokochałam od pierwszego wejrzenia, klimatycznego, wyjątkowego i takiego, w którym chce się żyć na jeszcze większych obrotach! Chciałam rozpisać się teraz na ten temat, ale coś w mojej głowie zmieniło te plany. Miał być post o romantycznej stolicy Francji, ale nie – będzie o AUTOSTOPIE. Czytaj dalej